Jaka kosa do ogrodu. Akumulatorowa czy spalinowa?
Wybór między kosą akumulatorową a spalinową powinien wynikać przede wszystkim z powierzchni działki i rodzaju roślinności. Kosa akumulatorowa może być znacznie wygodniejsza przy regularnej pielęgnacji przydomowego ogrodu, natomiast spalinowa daje większą niezależność podczas długiej pracy w wysokiej trawie i zaroślach. Żadna z tych konstrukcji nie jest więc automatycznie lepsza.
Dobrze pokazują to dwa modele dostępne w sklepie Abrams. Kosa spalinowa ABRAMS GS310 ma silnik 52 cm³, deklarowaną moc roboczą 5,2 KM, szerokość koszenia żyłką 420 mm i zestaw obejmujący między innymi głowicę żyłkową oraz metalowe elementy tnące. Z kolei bezszczotkowa kosa akumulatorowa Abrams pracuje na napięciu 21 V, osiąga 7000 obr./min i jest sprzedawana z dwoma akumulatorami 2,0 Ah.
Oba urządzenia odpowiadają więc na inne potrzeby. Decyzję warto podjąć na podstawie tego, gdzie i jak często sprzęt będzie wykorzystywany.
Kiedy kosa akumulatorowa jest praktyczniejsza?
Akumulator jest szczególnie wygodny przy regularnym wykaszaniu trawy wokół domu, rabat, ogrodzeń i innych miejsc niedostępnych dla kosiarki.
Urządzenie uruchamia się bez przygotowywania paliwa i bez obsługi silnika spalinowego. Nie występują też spaliny w miejscu pracy, a poziom hałasu jest zazwyczaj niższy.
Model Abrams wykorzystuje silnik bezszczotkowy. Producent podaje napięcie 21 V, prędkość 7000 obr./min, regulowaną długość od 90 do 130 cm oraz możliwość ustawienia głowicy w siedmiu pozycjach w zakresie od 0 do 90 stopni. Uchwyt dodatkowy posiada dziewięć pozycji regulacji.
Takie rozwiązania są szczególnie przydatne, gdy użytkownik potrzebuje precyzyjnie prowadzić urządzenie w pobliżu krawędzi trawnika, drzew czy elementów małej architektury.
Jak długo może pracować kosa akumulatorowa Abrams?
Czas pracy jest jednym z głównych ograniczeń każdego sprzętu akumulatorowego.
W zestawie Abrams znajdują się dwa akumulatory litowo-jonowe 21 V o pojemności 2,0 Ah każdy. Producent deklaruje około 80 minut łącznej pracy przy korzystaniu z obu akumulatorów oraz możliwość obsłużenia około 350 m² w jednym cyklu, zależnie od warunków i obciążenia.
Dla przeciętnego przydomowego ogrodu może być to w pełni wystarczające. Na bardzo rozległym i mocno zarośniętym terenie konieczność ładowania baterii może natomiast stać się ograniczeniem.
Właśnie dlatego powierzchnia działki jest tak istotnym kryterium.
Czy bezszczotkowy silnik ma znaczenie?
Tak. W silniku bezszczotkowym nie występują klasyczne szczotki podlegające mechanicznemu zużyciu.
Ograniczenie tarcia może poprawiać sprawność i zmniejszać ilość generowanego ciepła. W modelu Abrams producent deklaruje jednostkę o mocy 800 W i prędkości do 7000 obr./min.
Dla użytkownika oznacza to konstrukcję nastawioną na wygodną eksploatację bez typowej obsługi silnika spalinowego.
Jakie elementy tnące ma kosa akumulatorowa?
Model akumulatorowy Abrams oferuje kilka możliwości pracy.
Według specyfikacji średnica cięcia wynosi 240 mm dla ostrzy i około 250 mm przy zastosowaniu żyłki lub tarczy. Głowica jest półautomatyczna, co pozwala wysunąć żyłkę podczas pracy bez każdorazowego rozbierania całego mechanizmu.
Taka konstrukcja pozwala wykorzystywać urządzenie zarówno do wykańczania krawędzi trawnika, jak i do bardziej wymagających fragmentów ogrodu.
Kiedy przewagę ma kosa spalinowa?
Kosa spalinowa zaczyna być szczególnie interesująca tam, gdzie teren jest rozległy, zaniedbany lub porośnięty wysoką i twardą roślinnością.
Model ABRAMS GS310 ma dwusuwowy silnik o pojemności 52 cm³. Producent podaje moc podczas pracy 5,2 KM, maksymalnie 8500 obr./min na głowicy lub tarczy i szerokość koszenia żyłką 420 mm.
Duża szerokość robocza może przyspieszyć pracę na otwartym terenie, a zasilanie paliwem eliminuje konieczność oczekiwania na ładowanie akumulatorów.
Wystarczy przygotować paliwo, aby kontynuować koszenie.
Jak kosa spalinowa radzi sobie z zaroślami?
W zestawie z GS310 znajduje się kilka elementów tnących przeznaczonych do różnych rodzajów roślinności.
Producent wymienia automatyczną głowicę z podwójną żyłką, metalowy trójząb oraz tarczę widiową. Żyłka jest przeznaczona do zwykłej trawy i precyzyjnego wykaszania. Trójząb można wykorzystać w wysokiej trawie i twardszych chwastach, natomiast tarcza jest przewidziana do bardziej zdrewniałej roślinności i samosiejek.
Taki zestaw będzie szczególnie interesujący dla właściciela dużej działki, na której część terenu nie jest regularnie koszona.
Jak wypada porównanie masy i komfortu?
To jedna z największych różnic pomiędzy oboma typami urządzeń.
Kosa spalinowa ABRAMS GS310 waży według producenta 7,5 kg po złożeniu i zatankowaniu. W zestawie znajdują się szelki, które pomagają rozłożyć obciążenie podczas pracy.
Konstrukcja akumulatorowa jest wyraźnie bardziej nastawiona na mobilność i precyzję. Producent podkreśla również możliwość regulacji długości urządzenia, ustawienia głowicy oraz położenia dodatkowego uchwytu.
Przy kilkunastominutowym podkaszaniu wokół domu różnica w wygodzie może być bardzo odczuwalna. Podczas wielogodzinnej pracy na dużym terenie ważniejsza może się jednak okazać niezależność od baterii.
Co z hałasem?
Kosa spalinowa jest znacznie głośniejszym urządzeniem.
Dla GS310 producent podaje gwarantowany poziom mocy akustycznej LWA 114 dB(A). W zestawie znajdują się również nauszniki ochronne.
Przy koszeniu należy stosować odpowiednią ochronę słuchu i przestrzegać lokalnych zasad dotyczących hałaśliwych prac.
Akumulator będzie lepszym rozwiązaniem tam, gdzie ogród znajduje się bezpośrednio przy sąsiednich domach i użytkownik chce ograniczyć uciążliwość pracy.
Jak wygląda obsługa obu urządzeń?
Akumulator jest prostszy pod względem codziennego uruchamiania. Naładowana bateria trafia do urządzenia i można rozpocząć pracę.
W przypadku silnika dwusuwowego trzeba przygotować właściwą mieszankę paliwa i oleju. Abrams podaje dla GS310 proporcję 1:25 podczas docierania i 1:40 po okresie docierania. Kosa ma zbiornik paliwa o pojemności 1,2 l.
Dla osoby, która nie chce zajmować się paliwem i podstawową obsługą silnika, model akumulatorowy będzie wygodniejszy.
Dla użytkownika posiadającego inne maszyny spalinowe takie czynności mogą natomiast nie stanowić istotnego problemu.
Kosa spalinowa czy akumulatorowa do małego ogrodu?
Do małego i regularnie pielęgnowanego ogrodu częściej praktyczna będzie kosa akumulatorowa.
Jeżeli zadaniem jest wykaszanie trawy przy płocie, wokół drzew i w narożnikach po przejechaniu kosiarką, nie zawsze potrzebna jest ciężka jednostka spalinowa.
Dwa akumulatory oferowane z modelem Abrams mogą zapewnić wystarczający czas pracy do standardowego koszenia przydomowej działki. Producent deklaruje około 80 minut łącznej pracy zestawu.
Mniejszy hałas i brak paliwa dodatkowo zwiększają wygodę w zabudowie mieszkaniowej.
Kosa spalinowa czy akumulatorowa na dużą działkę?
Na rozległym terenie odpowiedź jest mniej oczywista.
Jeżeli działka jest regularnie utrzymywana i koszenie można wykonać w czasie pracy dwóch akumulatorów, model akumulatorowy nadal może być wygodny.
Jeżeli jednak teren jest duży, pokryty wysoką trawą, chwastami i samosiejkami, spalinowy GS310 daje większą elastyczność. Możliwość tankowania oraz zastosowania trójzębu i tarczy widiowej przemawia za nim przy cięższych pracach.
Nie oznacza to, że każda duża działka wymaga spalinówki. Liczy się przede wszystkim charakter roślinności.
A co z kosztami eksploatacji?
Kosa spalinowa wymaga paliwa i oleju do przygotowania mieszanki. Z czasem dochodzą również elementy związane z obsługą silnika.
Model akumulatorowy wymaga przede wszystkim ładowania baterii. Po wielu cyklach eksploatacji akumulatory również mogą jednak wymagać wymiany.
Dlatego koszt należy rozpatrywać w całym okresie użytkowania. Osoba kosząca niewielki ogród kilkanaście razy w sezonie może mieć inne priorytety niż właściciel dużej działki pracujący ze sprzętem przez wiele godzin tygodniowo.
Która kosa Abrams jest lepsza?
Nie ma jednej odpowiedzi.
Kosa akumulatorowa Abrams 21 V z dwoma akumulatorami będzie bardziej naturalnym wyborem dla osoby ceniącej prostą obsługę, niższy hałas, mniejszą zależność od konserwacji silnika i precyzyjną pielęgnację przydomowego ogrodu. Jej silnik bezszczotkowy, regulowana konstrukcja i dwa akumulatory odpowiadają właśnie takiemu sposobowi pracy.
Spalinowa ABRAMS GS310 lepiej odpowiada sytuacji, w której liczą się szerokość robocza, niezależność od czasu ładowania i możliwość zmiany żyłki na metalowe narzędzia tnące podczas walki z trudniejszą roślinnością. Ma silnik 52 cm³, szerokość koszenia żyłką 420 mm i zestaw z trójzębem oraz tarczą widiową.
Wybór powinien więc wynikać z potrzeb, a nie z założenia, że określony rodzaj napędu jest z definicji lepszy.
Gdzie kupić oba modele?
Obie porównywane kosy są dostępne w sklepie Abrams, który specjalizuje się w sprzęcie do domu i ogrodu.
Sklep deklaruje 2-letnią gwarancję door to door, wysyłkę zamówień złożonych w dni robocze do 17:00 jeszcze tego samego dnia oraz darmową dostawę od 150 zł.
Przed zakupem warto dokładnie przeanalizować powierzchnię działki, wysokość i rodzaj roślinności oraz przewidywany czas jednorazowej pracy. W niewielkim ogrodzie wygodniejszy może być akumulator. Przy ciężkiej pracy na rozległym terenie bardziej użyteczne mogą okazać się cechy konstrukcji spalinowej. Ostateczna decyzja jest więc uzależniona od sposobu, w jaki kosa ma być używana.