Kiedy siać, doświetlać i pikować pomidory? Praktyczny kalendarz i instrukcja krok po kroku
Uprawa pomidorów potrafi dać masę satysfakcji – albo masę frustracji. Różnica zwykle nie wynika z „magicznych” odmian, tylko z prozy życia: kiedy wysiałeś, jak rosła rozsada, czy miała światło i miejsce na korzenie.
Jeśli choć raz patrzyłeś na swoje pomidory i myślałeś: „czemu u sąsiada krzaki uginają się od owoców, a u mnie to same badylki?”, ten tekst jest dla Ciebie.
Pokażę Ci, jak realnie wygląda kalendarz uprawy pomidorów w Polsce – od pierwszego nasiona, przez doświetlanie i pikowanie, aż po sadzenie na miejsce stałe. Bez magii, za to z konkretami, przykładami i mało znanymi trikami, których nie znajdziesz w pierwszym lepszym poradniku.
1. Ile powinna trwać rozsada pomidorów – i dlaczego „na oko” to za mało
W naszym klimacie pomidory niemal zawsze prowadzi się z rozsady, a nie z siewu wprost do gruntu. To jedyny rozsądny sposób, by:
- zmieścić się w krótkim sezonie,
- doczekać się pełnych, powtarzalnych plonów, a nie kilku przypadkowych owoców we wrześniu,
- prowadzić rośliny tak, jak chcesz, a nie jak pogoda pozwoli.
Przyjmuje się, że dobra rozsada ma 6–8 tygodni w momencie sadzenia na miejsce stałe. Nie 3, nie 12. Te 6–8 tygodni to czas, w którym pomidor:
- zdąży zbudować mocny system korzeniowy,
- rozwinie krępą, masywną łodygę,
- będzie gotowy na zetknięcie z prawdziwym światem: wiatrem, chłodniejszymi nocami i mniej sterylną glebą.
💡 Krótko mówiąc: w dniu sadzenia do gruntu/tunelu Twoje rośliny powinny być przysadziste, dobrze ulistnione, zielone, a nie „żyrafy” po 40 cm z dwoma liśćmi na krzyż. Wysoki nie znaczy dobry – w profesjonalnych szkółkach najlepsza rozsada jest niska i mocna, nie wysoka i chuda.
2. Jak zaplanować terminy – prosty „kalendarz od tyłu”
Zamiast się zastanawiać „czy już siać?”, odwróć myślenie: zacznij od końca sezonu rozsady.
-
Ustal realny termin sadzenia u siebie
- grunt: zwykle po 15–25 maja (po przymrozkach, po „Zimnej Zośce”),
- tunel foliowy: zwykle ok. 1–2 tygodnie wcześniej,
- szklarnia ogrzewana: nawet kilka tygodni wcześniej.
-
Odlicz wstecz 6–8 tygodni – wychodzi Ci termin siewu.
-
Dolicz 7–10 dni na kiełkowanie i zaplanuj pikowanie:
- zwykle 2–3 tygodnie po wschodach, w fazie pierwszych liści właściwych.
Przykład:
Chcesz sadzić pomidory do gruntu 15 maja.
- Cofasz się 6–8 tygodni → 10–25 marca – to Twój termin siewu.
- Po ok. 2–3 tygodniach od wschodów wypada pikowanie – zwykle przełom marca i kwietnia.
Tak powstaje Twój własny kalendarz uprawy, oparty na lokalnych przymrozkach, a nie na „magicznych datach” z internetu.
⚠ Ważne: w polskich warunkach siew po 15 kwietnia w praktyce prawie zawsze kończy się słabszymi zbiorami. Po prostu lata są zbyt krótkie, żeby późne siewki zdążyły zbudować roślinę, wydać dużo kwiatów i jeszcze dojrzeć z owocami przed jesienią.
3. Jak nie „zabić” pomidorów jeszcze na parapecie – przerastanie rozsady
Najczęstszy scenariusz z forów:
„Wysiałem w lutym, na początku było pięknie, a teraz mam 30 cm badyle, które się kładą. Co robić?”.
Problem jest prawie zawsze ten sam: za wcześnie, za ciemno, za ciepło.
Żeby uniknąć przerastania rozsady pomidorów:
- trzymaj się zasady 6–8 tygodni do terminu sadzenia,
- pilnuj światła – im wcześniej siejesz, tym bardziej musisz mieć doświetlanie,
- po wschodach obniż temperaturę (o tym za chwilę),
- nie przesadzaj z azotem we wczesnej fazie – pomidor ma rosnąć „w korzeń”, a nie w łodygę.
Dobra rozsada to nie ta, która najszybciej rośnie w górę. Im bardziej „przysadzista”, tym lepiej przyjmuje się w polu.
4. Kiedy siać pomidory w Polsce – bez i z doświetlaniem
4.1. Terminy „bez kombinowania” – dla większości ogrodników
Dla osoby z typowym ogródkiem / balkonem, bez lamp i ogrzewanej szklarni:
- Najrozsądniejszy termin siewu:
od połowy marca do końca marca (w większości regionów Polski). - Standard do gruntu i tuneli nieogrzewanych:
druga połowa marca – początek kwietnia.
Dlaczego tak?
- dzień jest już dość długi,
- słońce ma większą moc,
- mniej ryzykujesz, że siewki „wyskoczą” w kosmos zanim miną przymrozki.
W tych terminach możesz często obyć się bez doświetlania lub tylko z lekkim wsparciem lamp w bardzo pochmurne dni.
4.2. Siew bez doświetlania – od kiedy do kiedy ma to sens?
W warunkach domowych, bez lamp, bezpieczny zakres to:
- mniej więcej od połowy marca do początku kwietnia.
Wcześniej dzień jest za krótki i ciemny – rośliny ciągną się do okna, zamiast rosnąć w grubą łodygę.
Za to siew po 15 kwietnia w Polsce to już proszenie się o późne, słabe plony. Krzaki zwykle dopiero się rozkręcają, gdy sezon już dobiega końca.
4.3. Wczesne siewy (luty, a nawet styczeń) – kiedy to ma sens?
Luty:
- ma sens, jeśli:
- masz lampy do doświetlania,
- planujesz uprawę w tunelu/szklarni, najlepiej ogrzewanej,
- liczysz na wcześniejsze zbiory.
- bez lamp → kończy się na forach wpisami: „wyciągnięte, bladozielone, co robić”.
Styczeń:
- w domu prawie zawsze się nie opłaca,
- wymaga mocnego, profesjonalnego doświetlania i stabilnego ogrzewania – to już domena zawodowych szklarni.
4.4. Siew wprost do gruntu – czy w ogóle warto?
Teoretycznie: tak, można siać pomidory do gruntu.
Praktycznie:
- gleba nagrzewa się wolno – nasiona siedzą w chłodzie i wilgoci, część gnije,
- młode siewki są bezbronne wobec przymrozków, deszczu, ślimaków,
- sezon jest krótki – często nie zdążą dać pełnych plonów.
Najczęściej kończy się to kilkoma owocami „na pocieszenie” we wrześniu.
Ten wariant ma sens tylko jako:
- eksperyment,
- siew drobnoowocowych, bardzo wczesnych odmian w bardzo ciepłym miejscu (np. przy południowej ścianie),
- sposób na „zagęszczenie” nasadzeń, gdy nie zależy Ci na rekordowych zbiorach.
W normalnej uprawie w Polsce rozsada wygrywa z siewem do gruntu w każdym sezonie.
5. Jak siać pomidory, żeby nie zabić ich już w doniczce
Tu zaczynają się szczegóły, które robią ogromną różnicę.
5.1. Podłoże – dlaczego gotowy substrat jest lepszy niż „ziemia z ogródka”
Do siewu użyj:
- gotowej ziemi do wysiewu i pikowania (substrat torfowy),
- albo mieszanki torfu z dodatkiem piasku/perlitu.
Tego typu podłoża są robione profesjonalnie:
- mają odpowiednią strukturę – drobną, ale przewiewną,
- dobrze trzymają wilgoć, ale się nie „betonują”,
- mają ustawione pH i delikatne dawkowanie składników pokarmowych.
Domowe mieszanki z „ziemi spod płotu” często są:
- za ciężkie,
- zaskorupiają się po podlewaniu,
- zawierają patogeny z ogrodu.
W fazie siewek to robi ogromną różnicę – przy delikatnych korzonkach jakość podłoża ma większe znaczenie niż rodzaj odmiany.
5.2. Głębokość siewu – mały szczegół, duże konsekwencje
Tu wielu ogrodników zaskakuję, ale z doświadczenia i testów wynika jasno:
- optymalna głębokość siewu pomidorów to około 2 cm.
Co się dzieje, gdy:
-
siejemy zbyt płytko (np. 0,5 cm):
- kiełkowanie jest szybkie, ale korzeń idzie poziomo,
- system korzeniowy jest słabszy, bardziej podatny na przesuszenie,
- rośliny częściej się kładą.
-
siejemy za głęboko (np. >3 cm):
- nasiona kiełkują później i nierównomiernie,
- część w ogóle nie wzejdzie,
- siewki są osłabione już na starcie.
Standardowe 2 cm to kompromis: korzeń ma gdzie zejść w dół, a roślina nie zużywa całych sił, żeby się wygrzebać na powierzchnię.
Po siewie:
- przysyp nasiona,
- delikatnie ugnieć powierzchnię,
- podlewaj zraszaczem, żeby ich nie wypłukać.
5.3. Temperatura kiełkowania i… celowe „ochłodzenie” później
Pomidory są ciepłolubne, ale tylko na starcie.
- Kiełkowanie:
- najlepiej przebiega w 22–27°C,
- wtedy pierwsze wschody masz zwykle po 5–10 dniach.
Możesz użyć:
- maty grzewczej,
- ciepłego parapetu nad kaloryferem,
- ciepłej półki w kuchni – byle temperatura trzymała się w tym zakresie.
Jednak od razu po wschodach warto zrobić coś, czego większość początkujących się boi:
- obniż temperaturę do ok. 16°C (maks. 18–20°C),
- zdejmij folię/pokrywkę,
- postaw rośliny w jak najjaśniejszym miejscu.
Dlaczego?
- wyższa temperatura + mało światła = wyciąganie się sadzonek,
- chłodniej + dużo światła = krępe, mocne rośliny.
To stara sztuczka szkółkarska: ciepło do kiełkowania, chłodniej po wschodach. Efekt? Rozsada, która nie „wybiega”, tylko buduje korzenie i grubieje.
5.4. Mało znany sojusznik: trichomy
Jeśli przyjrzysz się liściom i łodygom pomidorów, zobaczysz delikatne „włoski” – to trichomy.
Pełnią kilka ważnych funkcji:
- pomagają regulować wilgotność przy liściu,
- zwiększają odporność na stres (wiatr, nagłe zmiany temperatury),
- są jednym z powodów, dla których lekko zahartowana, krępa rozsada tak dobrze znosi przesadzanie.
Im zdrowsza roślina i im lepsze warunki (światło, temperatury, umiarkowane podlewanie), tym system trichomów jest gęstszy i lepiej rozwinięty.
6. Doświetlanie pomidorów – kiedy jest konieczne, a kiedy to tylko gadżet
Wielu ogrodników kupuje lampy „na wszelki wypadek”, a potem albo z nich nie korzysta, albo świeci nimi 24/7. Prawda jest taka, że doświetlanie ma sens w konkretnych sytuacjach.
6.1. Kiedy zacząć doświetlać?
Lampy są naprawdę przydatne, gdy:
- siejesz w lutym lub na samym początku marca,
- masz ciemne okno (północ, cień za blokiem),
- widzisz, że siewki zaczynają się wydłużać i blednąć.
Wtedy:
- od momentu pojawienia się liścieni dopełniasz dzień do 12–14 godzin światła (słońce + lampa).
Nie chodzi o to, by świecić non stop, tylko o wydłużenie dnia do normalnej „wiosennej” długości.
6.2. Jakie lampy i jak je ustawić?
Szukaj:
- LED-ów do roślin (grow LED) – energooszczędne i o odpowiednim spektrum,
- lamp z opisem „do uprawy roślin”, nie zwykłych żarówek.
Ustawienie:
- 20–30 cm nad wierzchołkami roślin,
- w miarę wzrostu podnoś lampę, utrzymując dystans,
- jeśli liście są ciepłe/gorące w dotyku – lampa jest za blisko.
Czas świecenia:
- tyle, by łącznie (słońce + lampa) rośliny miały 12–14 godzin dnia,
- wygodnie jest użyć timera – np. 2–3 godziny rano + 4–6 wieczorem.
6.3. Jak wygląda wyciąganie się siewek (etiolacja) – i co wtedy robić
Objawy:
- długie, cienkie łodygi,
- mało liści, dużo „gołego” pędu,
- rośliny kładą się, nie trzymają pionu,
- kolor jaśniejszy, bladozielony.
Plan ratunkowy:
- Dodaj światło – od razu, nie „od jutra”.
- Przy pikowaniu posadź je głębiej – po same liścienie; na zakopanej części łodygi powstaną dodatkowe korzenie.
- Obniż temperaturę do ok. 16–18°C, jeśli masz taką możliwość.
Przerabiałem to na własnych rozsada-ch nie raz. Dobra wiadomość: pomidor jest wytrzymały – głębsze sadzenie potrafi zdziałać cuda.
7. Pikowanie pomidorów – kiedy, po co i jak to zrobić bez stresu
Pikowanie to moment, gdy pomidor z „dziecka w żłobku” (skrzyneczka) trafia do „własnego pokoju” (osobnej doniczki). I naprawdę czuć różnicę.
7.1. Co daje pikowanie?
- Rozluźnia zbyt gęsty siew – siewki przestają się dusić.
- Zmusza roślinę do tworzenia silniejszego systemu korzeniowego.
- Pozwala Ci wybrać najmocniejsze egzemplarze i odrzucić słabe.
Dodatkowy bonus: podczas pikowania możesz posadzić pomidory głębiej, co wyrównuje błędy z początkowego etapu (wyciągnięte łodygi).
7.2. Optymalny moment pikowania
Najpraktyczniej pikować w fazie:
- dobrze rozwiniętych liścieni,
- pierwszych liści właściwych (najlepiej 1–2 pary).
Zwykle wypada to około 2–3 tygodnie po wschodach, ale kluczowa jest faza liści, nie kalendarz. W tym momencie:
- korzenie są już na tyle rozwinięte, że znoszą przesadzanie,
- ale jeszcze na tyle delikatne, że łatwo je rozdzielić.
7.3. Czy trzeba pikować zawsze?
Nie zawsze.
Pikowanie jest konieczne, gdy:
- wysiałeś gęsto, do skrzynki, wielodoniczki, „na rządek”.
Można go uniknąć, gdy:
- od razu wysiewasz nasiona po jednym do osobnych komórek/doniczek,
- zachowujesz odpowiednie odstępy.
Na forach często pojawia się trik: dosypywanie ziemi zamiast pikowania. Działa to częściowo:
- gdy siewki się wyciągną, możesz delikatnie dosypać podłoża, przykrywając część łodygi,
- pomidor na przysypanym odcinku wypuści nowe korzenie.
To dobry „ratunek”, ale nie zastąpi w pełni prawidłowego pikowania, jeśli siew był bardzo gęsty.
8. Jak pikować pomidory – praktyczny krok po kroku
8.1. Głębokość sadzenia – sekret mocnych krzaków
Tu pomidor jest wyjątkowo wdzięczny:
- pikujemy go głęboko – aż do liścieni.
Czyli:
- cała cienka łodyżka ląduje w ziemi,
- nad powierzchnią zostają tylko liścienie i pierwsze liście właściwe.
Efekty:
- na zakopanej łodydze tworzy się masa nowych korzeni,
- roślina staje się stabilna, odporna na wahania wilgotności i wiatr.
To samo wykorzystujemy później przy sadzeniu do gruntu – pomidora zawsze można posadzić głębiej lub nawet „położyć” w rowku i przysypać łodygę.
8.2. Jakie podłoże i doniczki do pikowania?
Podłoże:
- lekkie, przepuszczalne, ale już nie tak jałowe jak do siewu,
- gotowa ziemia do warzyw / rozsady sprawdza się świetnie.
Doniczki:
- osobne, o średnicy 7–10 cm,
- z otworami odpływowymi na dnie.
Dlaczego nie od razu wielka donica 3-litrowa?
- w zbyt dużej objętości łatwo przelać roślinę,
- małe sadzonki gorzej radzą sobie w ciężkim, długo mokrym podłożu.
8.3. Pielęgnacja po pikowaniu
-
Podlewanie:
- delikatne, najlepiej po brzegu doniczki,
- można też podlewać od dołu (na podstawkę), żeby korzenie szukały wody w dół,
- podłoże ma być lekko wilgotne, nie podmokłe.
-
Temperatura:
- ok. 18–20°C – wystarczająco ciepło, by rosły, ale nie na tyle, by „wybiegały”.
-
Światło:
- pierwszy dzień–dwa po pikowaniu: jasne miejsce, ale bez ostrego słońca,
- potem normalnie jak przy rozsadzie – bardzo jasno, ewentualnie z doświetlaniem.
9. Hartowanie – jak nie zafundować roślinom szoku po wyniesieniu na zewnątrz
Sadzonka wychowana w cieple, bez wiatru i w filtrach okiennych to trochę „kanapowiec”.
Jeśli wyniesiesz ją prosto w pełne słońce i wiatr, liście łatwo się przypalą, a roślina potrafi stanąć w miejscu na tygodnie.
Hartowanie to po prostu:
powolne przyzwyczajanie do realnych warunków – słońca, wiatru, chłodniejszych nocy.
9.1. Jak długo hartować?
Optymalnie 7–14 dni.
Krótsze hartowanie = większy szok po posadzeniu.
9.2. Schemat hartowania krok po kroku
-
Dni 1–3
- wystawiaj na zewnątrz / do chłodniejszego, jasnego miejsca na 1–2 godziny dziennie,
- miejsce osłonięte od wiatru, bez ostrego południowego słońca,
- na noc z powrotem do domu / szklarni.
-
Dni 4–7
- wydłuż pobyt na zewnątrz do 4–6 godzin,
- możesz dopuścić łagodne poranne/piątkowe słońce,
- lekko ogranicz podlewanie – delikatne „przesuszenie” wzmacnia korzenie.
-
Dni 8–14
- rośliny mogą spędzać cały dzień na zewnątrz,
- przy stabilnych, dodatnich nocach – nawet zostać na całą dobę,
- obserwuj liście: jeśli bledną, robią się brązowe plamy – to poparzenia słoneczne, trzeba cofnąć się o krok.
Najlepszy moment na sadzenie do gruntu/tunelu:
- po zakończonym hartowaniu,
- w pochmurny dzień albo po południu – roślina ma czas spokojnie się „rozejrzeć”, zanim dostanie pełne słońce.
10. Kiedy i gdzie sadzić pomidory – temperatura ważniejsza niż data
10.1. Minimalne temperatury – powietrze i gleba
To, że „przestało mrozić”, nie znaczy, że pomidory będą szczęśliwe.
Wartości graniczne:
- gleba: min. 13–15°C na głębokości ok. 10–15 cm,
- powietrze: średnio 13–18°C w ciągu doby,
nocą najlepiej powyżej 10°C.
W zimnej ziemi:
- pomidory żółkną,
- stoją w miejscu,
- częściej łapią choroby.
Prosty trik: zmierz temperaturę gleby zwykłym termometrem kuchennym wbitym w ziemię – to lepsza informacja niż data w kalendarzu.
10.2. Terminy sadzenia w zależności od miejsca
| Miejsce uprawy | Przybliżony termin sadzenia | Minimalna temperatura gleby | Minimalna temperatura powietrza (noc) | Uwaga praktyczna |
|---|---|---|---|---|
| Grunt (bez osłon) | zwykle po 20–25 maja (po „Zimnej Zośce”) | 13–15°C | > 8–10°C | lepiej dzień później niż dzień za wcześnie |
| Tunel foliowy | ok. połowy maja | 13–15°C | > 10°C | przy zapowiadanych przymrozkach miej agrowłókninę |
| Szklarnia nieogrzewana | często już pierwsza połowa maja | 13–15°C | > 10°C | cieplej niż w tunelu, ale przymrozek nadal groźny |
| Szklarnia ogrzewana | od kwietnia, czasem przełom marca/kwietnia | 13–15°C | utrzymywane ≥ 10°C | tylko przy stabilnym dogrzewaniu |
10.3. Gdzie sadzić (mikroklimat) – pułapki niskich miejsc
Jedna z mniej oczywistych rzeczy:
nie sadź pomidorów w dołkach i zagłębieniach terenu.
Dlaczego?
- tam spływa zimne powietrze,
- gromadzi się woda po deszczu,
- długo utrzymuje się wilgoć.
Efekt: więcej chorób grzybowych, wolniejsze ogrzewanie ziemi, większe ryzyko przymrozków przy gruncie.
Lepsze są miejsce płaskie lub lekko wyniesione, przewiewne, ale nie „na przeciągu”.
11. Kalendarz uprawy pomidorów – trzy typowe scenariusze
Poniżej prosty, praktyczny układ, który możesz dostosować do własnego regionu (o tydzień–dwa w jedną czy drugą stronę).
| Warunki / region | Sadzenie na miejsce stałe | Siew (6–8 tyg. wcześniej) | Pikowanie | Dla kogo? |
|---|---|---|---|---|
| Grunt, klimat chłodniejszy (północ, wschód, wyżej położone tereny) | koniec maja | koniec marca – początek kwietnia | połowa kwietnia | dla osób bez tunelu, stawiających na bezpieczeństwo |
| Grunt, większość Polski | ok. połowy maja | 10–25 marca | przełom marca i kwietnia | uniwersalny wariant dla 90% działek |
| Tunel / szklarnia nieogrzewana | przełom kwietnia i maja | początek – połowa marca | połowa – koniec marca | dla tych, którzy chcą pierwszych własnych pomidorów w czerwcu |
| Szklarnia ogrzewana + doświetlanie | kilka tygodni przed gruntem | koniec lutego – początek marca | początek – połowa marca | dla zaawansowanych |
12. Najczęstsze pytania i błędy – esencja z forów i praktyki
Kiedy siać pomidory na rozsadę w Polsce?
Najczęściej od początku do końca marca, zależnie od regionu i planowanego terminu sadzenia.
Luty czy marzec?
- bez lamp – marzec,
- z dobrym doświetlaniem i szklarnią/tunelem – można się bawić w luty.
Od kiedy do kiedy siać bez doświetlania?
W przybliżeniu od połowy marca do początku kwietnia.
Kiedy pikować po wschodach?
W fazie liścieni + 1–2 liści właściwych, zwykle 7–14 dni po wschodach.
Ile tygodni powinna mieć rozsada przed wysadzeniem?
6–8 tygodni, krępa, zielona, z dobrze wykształconym systemem korzeniowym.
Jak długo hartować?
7–14 dni, zaczynając od 1–2 godzin dziennie na zewnątrz.
Jak uniknąć przerastania rozsady?
- nie siać za wcześnie,
- po wschodach obniżyć temperaturę do ok. 16°C,
- zapewnić mocne światło (parapet południowy lub lampa),
- w razie problemów – pikować głęboko,
- nie pruć roślin azotem.
13. Dwa bonusowe triki z praktyki
⚡ PRO TIP 1 – „lepiej tydzień później niż miesiąc za wcześnie”
Każdej wiosny dostaję te same maile: ktoś wysiał w lutym „bo się nie mógł doczekać”, potem przez dwa miesiące walczy z wyciągniętą rozsadą i jeszcze przepłaca za prąd na lampy.
Ten sam ktoś, gdy w kolejnym roku przesunął siew na 20 marca, miał niższe, krępsze rośliny i… wcześniejsze plony. Paradoks, ale bardzo częsty.
⚡ PRO TIP 2 – liście zwinięte w „rurkę” w upałach
W środku lata często dostaję zdjęcia: „liście pomidorów zwijają się jak rynienki, czy brakuje im wody?”.
W większości przypadków to naturalna reakcja ochronna na upał – liść zmniejsza powierzchnię parowania.
Jeśli ziemia nie jest sucha jak pieprz, roślina nie więdnie, a objaw pojawia się głównie w najgorętszych godzinach – to nie choroba i nie powód, by lać więcej wody. Nadmiar podlewania w takim momencie częściej szkodzi, niż pomaga.
Na koniec jedna rzecz do zapamiętania:
W pomidorach wygrywa nie ten, kto zacznie najwcześniej, tylko ten, kto trzyma rozsady niskie, jasne i dobrze ukorzenione.
Jeśli zaplanujesz terminy „od tyłu”, zadbasz o światło, temperaturę po wschodach i porządne pikowanie, to bez względu na odmianę zobaczysz różnicę w plonach.
A wtedy pytanie „kiedy najlepiej siać pomidory?” zamieni się u Ciebie w bardziej praktyczne: „gdzie ja te wszystkie słoiki z sosem pomidorowym upchnę?”.